Henry Thoreau


aforyzmy:
:: państwo :: patriotyzm :: kapitalizm :: socjalizm :: demokracja ::
:: rewolucja :: pacyfizm :: egalitaryzm :: religia :: wolność ::
bibliografia



Nie chciałbym, aby ktokolwiek przyswajał sobie mój sposób życia z jakiegokolwiek powodu, albowiem po pierwsze, zanim się tego sposobu względnie dobrze nauczy, ja już mogę sobie znaleźć inny, po drugie zaś, pragnę, aby na świecie było jak najwięcej ludzi o własnych dążeniach. Dlatego też chciałbym, ażeby każdy z wielkim staraniem wybrał własną drogę i szedł naprzód właśnie nią, zamiast drogą ojca, matki czy sąsiada.






..::PAŃSTWO::..
  • rząd to w najlepszym wypadkujedynie wygodny kompromis
  • zazwyczaj większość rządów jest niewygodna
  • rząd jest tylko organem wybranym przez naród, aby wypełniał jego wolę; zanim jednak naród zdąży go w swych celach wykorzystać, organ ten dokonuje nadużyć i ulega deprawacji
  • wszelkie rządy mogą służyć za przykład, jak łatwo można ludzi naciągać, jak łatwo nawet ludzie sami siebie nabierają mając na uwadze własne korzyści
  • rząd nigdy sam nie popierał żadnych przedsięwzięc inaczej, jak tylko przez ochocze usunięcie się im z drogi; nie on zapewnia wolność, nie on daje wykształcenie - wszystko czego dokonaliśmy, dokonaliśmy dzięki cechom charakteru właściwym Amerykanom
  • osiągnęlibyśmy jeszcze trochę więcej, gdyby rząd nie wchodził nam czasami w drogę
  • czy obywatel powinien - choćby tylko na chwilę, choćby w najmniejszym stopniu - podporządkowywać swoje sumienie prawodawcy?; po co w takim razie każdy człowiek ma sumienie?
  • nade wszystko powinniśmy być ludźmi, dopiero zaś potem obywatelami
  • należy kultywować szacunek dla sprawiedliwości, a nie dla prawa
  • prawo nigdy w najmniejszym stopniu nie wpływało na to, że ludzie stawali się bardziej sprawiedliwi
  • wielu obywateli ofiarowując swoje ciało państwu służy mu nade wszystko jako maszyny, a nie jako ludzie; mam tu na myśli stałą armię, milicję, strażników więziennych, posterunkowych i tym podobnych
  • funkcjonariusze państwowi w większości przypadków nie kierują się ani rozsądkiem, ani pobudkami moralnymi; sami siebie traktują jak drewno, ziemię i kamienie; a przecież ludzi drewnianych można by po prostu ciosać z pnia i też spełnialiby te same funkcje, co owi obywatele, wzbudzający nie większy szacunek niż kukły czy sterta śmieci
  • większość zaś ustawodawców, polityków, prawników, ministrów i naczelników urzędów służy państwu głównie głowami; a ponieważ rzadko kiedy kierują się pobudkami moralnymi, mogliby równie dobrze służyć szatanowi nie mając tego zamiaru, jak i Bogu
  • wszelkie powiązania z rządem są hańbiące
  • w takim państwie, w którym rząd niesprawiedliwie więzi ludzi, jedynym miejscem odpowiednim dla sprawiedliwego człowieka jest więzienie
  • mniej kosztuje mnie, pod każdym względem, narażanie się na karę za nieposłuszeństwo rządowi, aniżeli kosztowałoby mnie posłuszeństwo; gdybym je okazał, czułbym się tak, jak gdybym stracił na wartości
  • państwo to głupkowata instytucja, bojaźliwa niczym kobieta ze swoimi srebrnymi łyzkami, i że nie potrafi odróżnić przyjaciół od wrogów; straciłem zatem dla niego resztki szacunku i tylko sie nad nim litowałem
  • państwo nigdy celowo nie staje twarzą w twarz z ludzkim umysłem - ani z intelektem, ani z moralnością - ale tylko z ciałem i zmysłami; nie jest uzbrojone w rozum, ani w uczciwość wyższego rzędu, lecz w większą siłę fizyczną
  • najlepszy jest taki rząd, który w ogóle nie rządzi
  • Państwowa dziwka, flądra w jedwabiu i złocie,
    Chcą za nią tren nieść, duszę włócząc w błocie.

    [Cyril Tourneur (1575-1625), The Revenger's Tragedy, IV, 4]

/\ /\ /\




..::PATRIOTYZM::..
  • Narody! czym są narody? Tatarzy i Hunowie, i Chińczycy! Roją sie jak owady! na próżno historyk stara się je uwiecznić; tylko z braku człowieka istnieje tak wiele ludzi
  • świat zaludniają jednostki
  • każdy myślący człowiek powtórzy z pewnością za Duchem Lodina:
    Ze swoich wysokości spoglądam na narody,
    One na moich oczach w popiół się zmieniają;
    Ciche moje mieszkanie wśród obłoków,
    Miłe są wielkie pola, gdzie zażywam spokoju.

    [James Macpherson (1736-1796) Carricatura]

/\ /\ /\




..::KAPITALIZM::..
  • niemal wszystkie sposoby, którymi zdobywa się pieniądze, ubliżają człowiekowi
  • zrobić cokolwiek, by zarobić tylko pieniądze, to znaczy w istocie nie zrobić nic, albo jeszcze gorzej
  • większość ludzi, nawet w tym stosunkowo wolnym kraju, na skutek zwykłej ignorancji i błędnego rozumowania tak jest zajęta wydumanymi troskami i niezmiernie ciężkimi obowiązkami, że nie potrafi zrywać piękniejszych owoców życia
  • nie ma dnia, aby pracujący człowiek znalazł czas na prawdziwą rzetelność albo pozwolił sobie na utzrymanie najprostszych, ludzkich stosunków z sąsiadami, albowiem cena jego pracy spadłaby na rynku
  • człowiek ma czas tylko na to, aby być maszyną
  • istnieją ludzie biedni, którym trudno jest żyć i niekiedy prawie wegetują
  • ludzie żyją, umierają i grzebani są pod długami
  • luksus osłabia i niszczy narody
  • świat jest targowiskiem, to krzątanina nie mająca końca!
  • tylko praca, praca i jeszcze raz praca
  • wspaniale byłoby ujrzeć choć raz odpoczywającą ludzkość
  • nie istnieje nic, nawet zbrodnia, co stanowiłoby większe przeciwieństwo, poezji, filozofii, ba - życia samego, aniżeli owa ustawiczna pogoń za zyskiem
  • celem pracującego nie powinno być zarabianie na życie czy też otrzymanie "dobrej pracy", ale dobre wykonywanie danej roboty

/\ /\ /\




..::SOCJALIZM::..
  • nie dotyczy, jako że H.D.Thoreau nie miał w ogóle styczności z socjalizmem, jako że bardzo rzadko opuszczał swoją rodzinną miejscowość, a co dopiero kraj

/\ /\ /\




..::DEMOKRACJA::..
  • każde głosowanie jest rodzajem gry
  • głosowanie jest igraniem tego, co słuszne, z tym co niesłuszne, sposobem rozgrywania problemów moralnych
  • może i oddaję głos na coś, co uważam za słuszne, ale nie jestem żywotnie zainteresowany tym, aby właśnie ta racja zatriumfowała
  • mądry człowiek nie rzuci racji na pastwę miłosierdzia losu ani nie zapragnie, by zatriumfowała dzięki potędze większości
  • w działaniu mas niewiele kryje się prawości
  • dlaczego mniejszość ma się poddawać woli większości

/\ /\ /\




..::REWOLUCJA::..
  • wszyscy uznają prawo do rewolucji, to znaczy prawo do odmowy posłuszeństwa oraz prawo do występowania przeciwko rządowi, kiedy jego tyrania albo nieudolność przybierają zbyt wielkie rozmiary i stają się nie do zniesienia
  • kiedy obywatel odmawia posłuszeństwa, a urzędnik rezygnuje z posady, wówczas dokonuje się rewolucja

/\ /\ /\




..::PACYFIZM::..
  • bezpośrednim i naturalnym rezultatem przesadnego szacunku dla prawa jest sytuacja żołnierzy, których szeregi - pułkownik, kapitan, kapral, szeregowcy i cała reszta - widuje sie maszerujące na wojnę, ale na przekór własnej woli, ba, na przekór własnemu zdrowemu rozsądkowi i sumieniu
  • żołnierze nie mają żadnych wątpliwości, że sprawa, której udzielają poparcia, zasługuje na potępienie, wszyscy są bowiem z usposobienia pacyfistami
  • naród nasz musi znieść niewolnictwo i przerwać wojnę z Meksykiem, choćby miał za to zapłacić swoim istnieniem jako naród
  • nie chcę się kłócić z żadnym człowiekiem, ani z żadnym narodem

/\ /\ /\




..::EGALITARYZM::..
  • możemy sobie pozwolić na dużo większą ufność w stosunku do naszych bliźnich
  • możemy odrobinę mniej troszczyć się o samych siebie, odrobinę zaś bardziej uczciwie o innych
  • wstęt do pożywienia zwierzęcego nie wynika z doświadczenia, ale jest instynktowny; uważam, że szczególnie człowiek, który istotnie pragnie jak najlepiej zadbać o bardziej wysubluminowane wartości wewnętrzne, stara się unikać pożywienia zwierzęcego
  • czyż fakt, że człowiek jest zwierzęciem mięsożernym nie przynosi mu ujmy?
  • przeto ten zostanie uznany za dobroczyńcę ludzkości, kto nauczy człowieka ograniczania się do bardziej niewinnego i zdrowego pożywienia
  • ani przez chwilę nie jestem w stanie uznać za mój rząd tej organizacji politycznej, która jest jednocześnie rządem popierającym niewolnictwo
  • bez względu na koszty należy postępować sprawiedliwie z niewolnikami i Meksykanami

/\ /\ /\




..::RELIGIA::..
  • nasze obyczaje uległy zepsuciu wskutek kontaktów ze świętymi
  • nasze księgi hymnów rozbrzmiewają melodią Bozych zakazów i złorzeczeń i chwalą wiekuiste trwanie Pana
  • prorocy i zbawcy nie tyle krzepili ludzi w nadzei, ile pocieszali zalęknionych
  • nie istnieje w pismach naszych nawet najprostsza dziękczynna oda do życia, ani też niezapomniana pochwała Boga
  • nie należy pozostawać nadzorcą ubogich, trzeba dążyć do kondycji jednego z najgodniejszych ludzi na świecie
  • jeżeli mielibyśmy odbudować ludzkość środkami prawdziwie indiańskimi, botanicznymi, magnetycznymi albo naturalnymi, najpierw sami powinniśmy zyskać prostotę i dobroć Natury, rozpędzić chmury wiszące nam nad czołami i wchłonąć w pory odrobinę życia
  • Pretensje ubóstwa
    Zaprawdę, to zbyt wiele, ty nędzo chodząca,
    Abyś dla siebie miejsca żądał pośród niebios
    Dlatego, że w twym domu skromnym albo w kadzi
    Kryje się jakaś gnuśna, pedantyczna cnota
    Pod tanim światłem słońca, bądź w cieniu, u źródła,
    Wśród korzonków, warzyw; gdzie twoja prawa ręka,
    Odrywająca namiętności od myslenia,
    Na którym bujnie kwiat prawdziwych cnót zakwita,
    Hańbi naturę i paraliżuje zmysły,
    I, jak gorgona, zmienia ludzi czynu w kamień.
    Nie trzeba nam otępiałego społeczeństwa
    Którego się domaga twoja powściągliwość,
    Ni tej głupoty - wbrew naturze - co nic nie wie
    O smutki i radości; ni wymuszonego
    Biernego hartu ducha, który błędnie chwalisz
    Kosztem czynów. Ten pospolity nędzny wyląg,
    Który się sam utwierdza w swym poślednim miejscu,
    Przemienia się w twój niewolniczy umysł. Lecz my
    Wspieramy takie cnoty, co uznają nadmiar
    Uczynki śmiałe, szczodre, wspaniałość królewską,
    Roztropność, która widzi wszystko, wielkoduszność
    Co nie zna granic, i tę heroiczną cnotę
    Której nie zostawiła starożytność nazwy
    A jedynie wzory, jak Herkules, Achilles,
    Tazeusz. I do komory swej obmierzłej wróć;
    A gdy zobaczysz nowy brzask na firmanencie,
    Popróbuj tylko dociec, kim byli ci wielcy.

    [T.Carew]

/\ /\ /\




..::WOLNOŚĆ::..
  • nie urodziłem się po to, aby ktoś mnie zniewalał!

/\ /\ /\




..::BIBLIOGRAFIA::..
Życie bez zasad, Czytelnik, Warszawa 1983

/\ /\ /\




skok na stronę główną powrót na stronę z kl@sykami